Piona!
Dziś prezentujemy wam pierwszą odsłonę Szperacza. W tym cyklu będziemy prezentować rzeczy związane w ławkologią, które my, jak i nasi czytelnicy, znaleźliśmy w internecie, prasie, telewizji itp. Zaczynamy od dwóch tematów z naszego kraju, które zostały znalezione w serwisie BRYŁA. Na pierwszy ogień idzie WIEEELKA ŁAWKA, stworzona w wyniku warsztatów znanych architektów z dzieciakami. Na co dzień można ją zobaczyć i wypróbować na warszawskich Siekierkach. Inicjatywa godna pochwały.
Następna informacja dotyczy dwóch spraw: jednej z najdłuższych ławek świata w Barcelonie i planów pobicia tego rekordu. W Warszawie na Euro 2012 w parku Skaryszewskim ma powstać właśnie taka duża ławka, chociaż można mieć pewne zastrzeżenia co do sposobu przeprowadzania tej operacji
Radna Suska, która zaproponowała ową budowę wyceniła jej postawienie na, bagatela, 350 tys zł…
“Skąd zatem wziął się koszt budowy – 350 tys. zł?
- Proszę o tym nie pisać. To kwota z rękawa. Nie robiliśmy żadnych obliczeń. Sądzę, że wyjdzie taniej – odpowiada radna Suska.”
Cały tekst do przeczytania TUTAJ. Natomiast jeśli nasi drodzy czytelnicy znaleźlibyście linki warte uwagi, prosimy o przesyłanie informacji na naszego maila: benchbros@gmail.com
Pokój!
Piona!
Oto przed wami kolejny wpis z serii “ławki z czterech stron świata“, lecz teraz przeniesiemy się prawie o 180 stopni: z wiecznie oświetlonego Tokio do cichego i spokojnego Amboise we Francji. O, tak, tak – do tego Amboise, gdzie umarł Leonardo da Vinci.
I właśnie tam znajduje się nasza ławka, pierwsza na blogu z zachodniej Europy! znacznie różniąca się od tych japońskich. Stoi w dosyć spokojnym, ustronnym i uroczym miejscu, dlatego idealna jest dla zakochanych par (nie ma się co dziwić, w końcu to Francja!). Prosta, minimalistyczna, odbiegająca bardzo od prezentowanych wcześniej “drewnianych pobratymców” z Japonii. Cechuje ją także znana skądinąd pewna nuta elegancji. Co tu dużo mówić – Francja.
Zapraszam do zapoznania się z nią!
PS. Zdjęcia autorstwa Tomasza Piekarskiego
Kolejna ławka prosto z KKW! A dokładniej z kampusu Hongo Uniwersytetu Tokijskiego. Tym razem z oparciem, co powinno usatysfakcjonować niektórych czytelników
Zdjęcia po raz kolejny dostarczył Wojciech Nowak
Piona!
Zapraszam do zapoznania się z pierwszym (i mam nadzieję, że nie ostatnim) wpisem poświęconym ławkom o ciekawych, nierzadko niesamowitych, kształtach z różnych stron świata. W pierwszej odsłonie, ławka z dalekiego wschodu – Japonii, a dokładniej z Tokio. Patrzcie i podziwiajcie! Zdjęcia autorstwa Wojciecha Nowaka.
PS. Przy okazji każdy nasz wpis będzie się odnosił do jakiegoś filmu. Propozycje poprawnych tytułów umieszczajcie w komentarzach
Piona!
Oto nasz pierwszy oficjalny wpis na blogu, wypada więc na samym początku się przedstawić. Benchbros tworzą dwie osoby, Amen i Anator. Dwie osoby, które postanowiły pisać o swej miłości. Czyli o ławkach. O ich wyglądzie, o komforcie siedzenia na nich, o ich pobliskim otoczeniu . Będziemy tutaj raz na jakiś czas zamieszczać obszerne recenzje ławek, z jasną i czytelną oceną (Ławka pod wiszącą skalą). W niedalekiej przyszłości zamierzamy utworzyć mapę ławkową, na której to będzie można znaleźć najlepsze miejsca do siedzenia w całej Polsce. Ale nie zamierzamy poprzestać tylko na tym. Postaramy się jak najczęściej wrzucać na bloga różne ciekawostki związane z ławkami. Opiszemy dokładnie czym jest masiulanizm i dlaczego trzeba się tego zjawiska wystrzegać, a także czemu nie popieramy działań pana Pieńkowskiego, a to dopiero jest wierzchołek góry lodowej, gdyż w planach mamy także podzielenie się pełną gamą informacji dotyczących przybijania pion. Szczegółowe informacje o nas znajdziecie tutaj (O dwóch takich co ukradli ławkę).
Za niedługo pierwsza recenzja!
Do przeczytania!
Załoga Benchbros.
Już niedługo ruszamy z pierwszymi wpisami. Na początek przytoczymy kryteria oceny ławek, zamieścimy pierwszą recenzję w formie eksperymentalnej oraz wyjaśnimy dlaczego “masiulanizm” jest niepokojącym trendem w ławkologi.
Do przeczytania!
Załoga Benchbros.